https://www.renatarejf.pl/

Renata Rejf

Przewodniczka i Trenerka Psychobiologii

Razem zmienimy Twój świat

Wiem, że w Twoim życiu jest teraz ciemno, ale wiedz jedno:
Ty jesteś światłem.

Twoja zmiana nie musi być wielkim wybuchem, wystarczy, że każdego dnia zrobisz o jeden mały krok więcej w stronę siebie.
Jestem tu, by Ci w tym pomóc.

— Renata Rejf

O mnie

Pomagam kobietom, które przez lata żyły w cieniu innych - próbując naprawiać cały świat, zapominając o sobie.

Często zapominamy, że w samolocie maskę tlenową zakłada się najpierw sobie, by móc realnie pomóc innym.

Ja uczę, jak założyć tę maskę, odzyskać oddech i wyjść z pułapki lęku, chaosu oraz współuzależnienia.

Wiem, jak to boli, bo sama przez to przeszłam.

 

 

Kim jestem?

Jestem Renatą Rejf, certyfikowaną trenerką psychobiologii, Twoją przewodniczką, nawigatorką w procesie zmiany i motywatorką kobiet.

Pomagam tym, które tak jak ja kiedyś utknęły w życiu, próbując zmieniać wszystko wokół siebie, zamiast zadbać o siebie.

W swojej pracy łączę wiedzę z zakresu psychobiologii, pracy z podświadomością oraz pracy z wewnętrznym dzieckiem.

Prowadzę Grupę Mocy „Jestem ważna bo zaczynam od siebie” oraz sesje indywidualne.

Wierzę, że każda zmiana zaczyna się od jednej, odważnej decyzji, codziennych małych kroków i działania.

Lata pracy, które dają siłę!

Wszystkie te lata mojej pracy własnej, terapii, szkoleń i warsztatów dały mi ogromną moc i pewność siebie.

Ale to nie są tylko certyfikaty to przede wszystkim praca każdego dnia.

Uczyłam się żyć na nowo metodą małych kroków - przestałam prać, gotować i sprzątać za męża, odcinając go od mojej nadopiekuńczości, która jedynie karmiła jego nałóg, a mnie pozbawiała szacunku do samej siebie.

Ostateczną moc poczułam w październiku 2015 roku.

Po wieczorze mocno zakrapianym alkoholem, znalazłam w sobie siłę, by wyrzucić go z domu.

Po 7 dniach, gdy emocje opadły, postawiłam twardy warunek: powrót możliwy jest tylko w trzeźwości.

Udało się.

Dzisiaj mój mąż nie pije od ponad 10 lat, a my wspólnie budujemy naszą relację na nowo.

Ale to nie jego trzeźwość jest moim największym sukcesem.

Moim sukcesem jest to, że odważyłam się uratować siebie.